#JednoSłowo 2018

Odwaga

b_250_250_16777215_00_images_Plakaty_2018_JednoSlowo_Maj_16_05_18.jpgŚwięto św. Andrzeja Boboli, męczennika

Lektura życiorysu św. Andrzeja Boboli i dzisiejszej Liturgii Słowa koncentruje moje serce na jednej z cech dzisiejszego Patrona: niezwykłej życiowej odwadze. Jego współcześnie opisują jego charakter jako niezwykle porywczy, ale świadectwa przełożonych wskazują na to, że ową porywczość wykorzystał on jako paliwo do nieustannej pracy nad sobą i do niestrudzonego głoszenia Ewangelii. Dało mu to przydomek „duszochwata” – łowcy dusz.  Cała jego odwaga i zapał w głoszeniu Ewangelii, były skierowane na to, by przyprowadzić do jedności z Kościołem tych wszystkich, którzy od tej jedności z jakiś powodów odpadli.

W życiu codziennym bardzo łatwo przychodzi nam „okopać się” w swoim zdaniu, w swoim punkcie widzenia i razić gromami tych, którzy myślą inaczej. To bardzo wygodna życiowa postawa. Nie wymaga skonfrontowania się ze zdaniem innych, które może przecież zburzyć mój święty spokój. Łatwiej jest obrzucać innych słownymi pociskami niż się z nim spotkać i porozmawiać, niż wysłuchać jego argumentów, odnieść się do nich z szacunkiem.

Odnoszę wrażenie, że orędownictwo Św. Andrzeja jest nam dziś szczególnie potrzebne. Wobec wszystkich toczących się sporów potrzebujemy kogoś, kto wyprosi nam odwagę przełamania impasu, zmiany myślenia, otwartości i zdolności słuchania innych. Potrzebujemy kogoś, kto doda nam odwagi w dążeniu do jedności w Chrystusie, pomimo tego wszystkiego co nas od siebie odróżnia.

primi sui motori con e-max