#JednoSłowo 2017

Czytaj więcej...Jedno Słowo

Czy jedno słowo to wystarczający pokarm dla serca człowieka na cały dzień. Przecież za jednym słowem tak niewiele się kryje, w słowotoku który do nas dociera każdego dnia, jedno słowo wydaje się być niewystarczjące, jest jak ziarnko piasku na pustyni. 

Kilkanaście lat temu, byłem z przyjaciółmi w Taize, tej malutkiej wiosce w Burgundii we Francji. Tam prócz pięknego śpiewu i atmosfery modlitwy, spotkałem się z ikoną Pana Jezusa z Przyjacielem (patryjarchą Menasem). Na tej ikonie Pan Jezus trzyma na swoim ramieniu Księgę Życia - Ewangelię, a stojący obok menas ma w ręku tylko mały zwój. Zastanawiałem się długo dlaczego tak jest. Jedno z tłumaczeń, które gdzieś wpadło mi w ręce było takie, że pierwsi chrześcijanie nosili ze sobą zwoje na których mieli zapisane jedno słowo, jedno zdanie z Ewangelii, którym starali się żyć na codzień. To było ich jakby życiowe motto. Tak niewiele, żeby żyć dobrze... jedno Słowo wystarczy.

O ile tylko czas pozwoli, każdego dnia jedno Słowo, które łatwo zapamiętać i łatwo rozważać przez cały dzień... aby Go spotkać.

ks. Marcin Cytrycki

fot. Wikipedia.com

Pieśń

Stary

Czytaj więcej...19 grudnia

Po czym to poznam, bo jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku.

Są różne oblicza starości, z którymi osoby starsze muszą się zmagać każdego dnia. Dotykają one różnych sfer naszego życia, potęgują ograniczenia naszego ciała, które nie jest już tak sprawne jak kiedyś i choć pamiętamy jak to onegdaj bywało, już pewne sprawy są nie dla nas itd. itp.

Ogień

Sobota II tygodnia Adwentu

Ogień to obraz, który wiele razy powraca w dzisiejszej liturgii. Ogień daje nam ciepło, pozwala nam przygotowywać potrawy. Kojarzy nam się z płomieniem miłości, który ogrzewa naszą codzienność i pomaga nam być „strawnymi” dla naszych bliskich. Ogień także oczyszcza, wypala zanieczyszczenia. W ogniu małżeńskich kłótni wypala się wiele niedopowiedzeń i spraw trudnych jak w piecu garncarskim wypala się gliniane naczynia. Nieopanowany, puszczony samopas ogień pożądania zniszczył już niejedno życie…

Refren psalmu, który Kościół wkłada dziś w usta swoich wiernych jest prośbą skierowaną do Boga, aby ten odnowił nasze życie. To adwentowe wołanie, które powraca na wiele różnych sposobów. To odnowienie jest potrzebne, by dobrze przyjąć przychodzącego Pana. Ale przychodzi ono przez słowo Eliasza, które jest jak ogień – trudne do przyjęcia, wypalające grzech z naszego serca.

Doświadczamy różnych trudnych sytuacji w naszym życiu, w których zdaje się nam, że płoniemy, że wszystko co wartościowe, dobre i piękne zostaje nam zabrane i wrzucone w szalejące płomienie. Dla nikogo nie jest to łatwe doświadczenie. Ale być może, że ten ogień, który tak dotkliwie nas spala, oczyszcza nas byśmy mogli godnie przyjąć Pana, który chce przyjść właśnie do mnie.

Wejście

Czytaj więcej...18 grudnia / poniedziałek III tygodnia adwentu

Druga część adwentu rozpoczyna się w tym roku dla nas zwiastowaniem jakie przeżywa Józef we śnie. Zgoda Maryi na przyjęcie Odwiecznego Słowa pod swoje serce, teraz zostaje powierzona „opiece” zgody Józefa. Bóg nie wchodzi tylko w życie Maryi, ale także Józefa. Dla niego to „wejście Boga”, podobnie jak dla Maryi, także oznacza całkowitą zmianę życiowych planów. I dlatego Bóg „wyjaśnia” Józefowi te wszystkie wątpliwości, które rodzą się w Jego sercu.

Trener

Czytaj więcej...Piątek II tygodnia adwentu

Jakiś czas temu media obiegła sprawa księdza Artura, proboszcza małej parafii, a jednocześnie kulturysty, który zdobył 4 miejsce na Mistrzostwach Polski Seniorów. Nie oceniam absolutnie jego występu, ale znając realia życia kapłańskiego, podziwiam, że potrafi połączyć to wszystko z posługą kapłańską, którą mam nadzieję, że pełni równie gorliwie. Sam wiem ile kosztuje wygospodarowanie czasu, żeby wyskoczyć na trening, a co dopiero połączyć to harmonijnie z posługą duszpasterza… podziwiam.

Miejsce

Czytaj więcej...Niedziela Gaudete / Radości / III Adwentu

W niedzielę radości, chcę postawić dosyć przewrotne pytanie: Dlaczego jesteś smutny? Co wywołuje twój smutek?

Możliwe, że jesteś już zmęczony tym całym adwentowym szałem zakupów, sprzątania, podsumowań i raportów w pracy… a perspektywa ostatniego tygodnia bynajmniej nie wygląda lepiej. Możliwe.

Gwałtownik

Czytaj więcej...Czwartek II tygodnia adwentu

To niesamowite jaką godność otrzymaliśmy od Boga poprzez sakrament Chrztu świętego. Jesteśmy dziećmi Bożymi! Chyba tak do końca nie rozumiemy i nie doceniamy doniosłości tego faktu, bo zwykle przechodzimy nad tą prawdą bardzo szybko do porządku dziennego. Jakby się nic nie wydarzyło.